Anna Dryjańska

Socjolożka. Członkini zespołu Fundacji Feminoteka.

Księżniczka w papierowej torbie

Ile razy można słuchać tej samej opowieści? Okazuje się, że w nieskończoność. Niemal wszystkie najpopularniejsze bajki powielają ten sam schemat: bierna, milutka i niezbyt mądra księżniczka, która lubi stroić się lub/i sprzątać, jest ratowana z opresji przez księcia na białym koniu. A gdyby dla odmiany bajkowa bohaterka była inteligentna, dzielna i asertywna? Właśnie dlatego nakładem Feminoteki wydałyśmy tłumaczenie “Księżniczki w papierowej torbie”.

Nie zrozumcie mnie źle: to bardzo miłe, że książę ratuje księżniczkę z opresji. Ale jeśli (niemal) każda księżniczka jest ratowana przez (niemal) każdego księcia, to coś tu jest nie w porządku. Bajki, zamiast w metaforyczny sposób opowiadać dzieciom o świecie i ludziach w całym bogactwie ich zróżnicowania, przekazują dzieciom stereotypy o biernych (kobietach) i dzielnych (mężczyznach). Dziewczynki i chłopcy w wieku przedszkolnym dysponują już nie tylko silnie ugruntowanymi stereotypami, ale i uprzedzeniami (np. "dziewczyny są głupsze", "chłopcy nie płaczą").

Oto niezwykle efektowne ilustracje tego, czego tradycyjne bajki (w tym przypadku animacje Disneya) uczą dzieci o kobietach:


Od lewej:
* Jej rozkwitająca seksualność jest zagrożeniem dla innej kobiety, więc zostaje zabita. Ostatecznie ocala ją jej jedyny atut, piękno fizyczne.
* Zaręczona jako noworodek, by wzmocnić sojusz polityczny, zostaje zabita przez złośliwą kobietę. Jej właściciel... eee... narzeczony, ocala ją pocałunkiem. I znowu jej jedynym ratunkiem jest seks.
* Księżniczka musi wyjść za mąż, by wymogom prawnym stało się zadość. Jej niechęć do małżeństwa jest dla jej ojca źródłem nieustających kłopotów. Zostaje wzięta w niewolę przez potężnego mężczyznę, a następnie uratowana dzięki sprytowi ulicznika.
* Ta kobieta drastycznie zmienia swój wygląd fizyczny, by być atrakcyjną dla mężczyzny. Ceną zmiany jest to, że traci mowę. Nie ma problemu, skoro i tak nie ma nic ważnego do powiedzenia. Zostaje uratowana przez księcia.
* Ratuje księciu życie za pomocą swego jedynego atutu: seksualności.
* Książę ratuje ją od życia w strasznych warunków. Książę robi to nie dlatego, że ona pracuje tak ciężko, lecz dlatego, że jest piękna.

Swoją działkę stereotypów o mężczyznach otrzymują również chłopcy. Oto czego uczą się o byciu atrakcyjnym dla kobiet:


* Bądź bogaty, czarujący, sławny i przystojny.

Wyjątkowość “Księżniczki w papierowej torbie” polega nie tylko na tym, że nie powiela szkodliwych stereotypów, ale również tworzy pozytywny wzorzec osobowy dla dziewczynek. I nie chodzi wyłącznie o to, że tym razem to Elżbieta ratuje Ronalda, a nie na odwrót. Nie chcę jednak zdradzać fabuły, powiem więc tylko tyle: zaczęła się era bajkowych księżniczek, które wiedzą, ile są warte.


Księżniczka w papierowej torbie
Tekst: Robert Munsch, Ilustracje: Michael Martchenko
Tłumaczenie: Anna Dzierzgowska
Feminoteka, Warszawa 2012

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
FeminizmObyczaje

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej

  • Kto wysłucha głosu pacjentów? Obchody Światowego Dnia Chorego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

    Premier deklaruje zwiększenie wpływu pacjentów na podejmowanie decyzji w ochronie zdrowia. Minister obiecuje zrobić wszystko, co w jego mocy. Oby mu jej nie zabrakło... czytaj więcej