O autorze
Ekspertka równościowa, socjolożka, publicystka. Felietonistka "Dziennika Opinii". Współorganizatorka III Europejskiego Kongresu Kobiet. Autorka "Pocztu przeciwników praw kobiet" wystawionego w Muzeum Sztuki w Łodzi. Napisała pracę dyplomową o matce socjologii, Harriet Martineau. Interesuje się polityką, herstorią i social media. Miłośniczka dobrej kawy i muzyki Beatlesów. Twittuje.

Hetmanka

Hetmanka, Wódz, Sterniczka. Liderka polskiego ruchu feministycznego. Założycielka Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich. Mówczyni i publicystka. Redaktorka naczelna pierwszego pisma feministycznego, która chciała uchronić kobiety od “wydania na pastwę garnka i miotły”. Dziś mija 91 rocznica śmierci Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit.

Dawno, dawno temu, w XIX i na początku XX wieku, żyły sobie grzeczne feministki, które z nieśmiałym uśmiechem poprosiły mężczyzn “tylko” o prawa wyborcze i prawo do edukacji. Po uważnym wysłuchaniu ich argumentów, mężczyźni uprzejmie spełnili te postulaty - tak można streścić niedorzeczną wizję historii podzielaną przez seksistów. Nic bardziej błędnego.

W epoce pierwszych wieców i memoriałów w Warszawie w 1904 r. samo wspomnienie o prawach kobiet jeszcze wywoływało tłumiony śmiech, a w najlepszym wypadku dobroduszne napominanie «jak można obniżać powagę narad w tej dziejowej chwili – wzniecaniem takiej kwestii!». (Wyborcze prawa kobiet, 1911)

Prawa wyborcze czy prawo do edukacji były głównymi postulatami ruchu kobiecego, ale - jak dowodzi działalność Kuczalskiej-Reinschmit - z pewnością nie jedynymi.

Kuczalska-Reinschmit urodziła się w 1859 roku w rodzinie ziemiańskiej. Jej matka - Ewelina Jastrzębiec-Porczyńska - należała do Entuzjastek Narcyzy Żmichowskiej, pierwszej polskiej grupy feministycznej działającej w pierwszej połowie XIX w. Ojciec Kuczalskiej-Reinschmit - opisywany przez współczesnych jako “birbant i utracjusz” - przepuścił niemal cały rodzinny majątek. W 1879 roku Kuczalska wyszła za mąż.


Tylko 6 lat przetrwało jej małżeństwo ze Stanisławem Reinschmitem, wysokim urzędnikiem Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Mąż miał za złe Kuczalskiej wyemancypowanie - był zwolennikiem tradycyjnej rodziny, wraz z jej płciowym podziałem ról. Można się domyślać, że na decyzji o rozstaniu w dużej mierze zaważyło to, że konserwatywny mąż zaraził Kuczalską chorobą weneryczną, w wyniku której straciła oko.


Po rozstaniu z mężem Kuczalska zainwestowała we własną edukację, na co przeznaczyła resztki rodzinnej fortuny. W latach 1885-1889 studiowała nauki ścisłe w Brukseli i Genewie. Tam zainteresowała się działalnością ruchu kobiecego. Równolegle pisywała do najważniejszych polskich czasopism społeczno-politycznych - oczywiście na temat tzw. kwestii kobiecej. Oprócz sztandarowych problemów praw wyborczych i prawa do edukacji poruszała również takie zagadnienia jak macierzyństwo, udział kobiet w życiu publicznym, status kobiety w Kościele katolickim, szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy czy nieodpłatna praca domowa kobiet. Już w 1893 roku polemizowała z poglądami, które ostatnio, dla zwiększenia oglądalności swojego show, wyraziła samozwańcza Perfekcyjna Pani Domu:

Zajęcie się gospodarstwem, bezpośrednio lub w formie nadzoru, stanowi jeden z najdrażliwszych punktów między mężczyzną a kobietą. (...) Gotowanie, sprzątanie, pranie uznane są powszechnie jako zajęcia kobiece, dlatego że przykre i mało popłatne (...) Powszechnym jest też oburzenie na (...) kobiety mające odwagę przyznania, iż przyprawianie sosów i oglądanie się, czy pył pościerany został dokładnie, nie wystarcza im jako działalność życiowa. Nie ulega wątpliwości, iż dobroć pożywienia i czystość w mieszkaniu ma doniosłe znaczenie (...) czy jednak dla otrzymania tego rezultatu niezbędnym jest poświęcenie rodu kobiecego na pastwę garnka i miotły – to rzecz inna. (E pur si muove… cz. III, «Przegląd Tygodniowy» 1893)

W przeciwieństwie do wielu ówczesnych feministek, w tym Elizy Orzeszkowej, Kuczalska-Reinschmit była zdania, że o równouprawnienie kobiet należy walczyć niezależnie od walki o niepodległość Polski. W opublikowanej w 1903 roku Historii ruchu kobiecego zawarła ostrzeżenie prorocze zarówno w kontekście powstania II jak i III Rzeczypospolitej:

Wszystkie okresy bujniejszego rozkwitu społeczeństw lub poważnych wstrząśnień dziejowych wprowadzają na widownię i kobietę. Bierna niewolnica bierze zawsze czynny współudział w przewrotach chwili, gdy znowu usuwa ją do zacisza domowego nadejście ery porządku, tj. osiąganie korzyści ze wspólnie dokonanego dzieła.

W 1890 roku Kuczalska poznała Józefę Bojanowską, która stała się jej najbliższą przyjaciółką i współpracownicą. W swoich pamiętnikach Romana Pachucka tak określiła łączącą je relację:

Gdy Kuczalska była mózgiem polskiego feminizmu, Bojanowską porównać można do jego serca. Gdy pierwsza planowała, druga w lot chwytała jej myśl, by przekształcić ją w realny czyn.

W 1895-1897 z jej pomocą wydawała we Lwowie Ster. Dwutygodnik do spraw wychowania i pracy kobiet. W 1907 roku założyła Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich i wznowiła wydawanie Steru, który stał się oficjalną publikacją Związku.

Nie sposób wymienić tu wszystkich inicjatyw i wszystkich organizacji założonych przez Kuczalską. Na Nowym Świecie, przy cukierni Bliklego, mieściła się jej Czytelnia Naukowa dla Kobiet. Przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie prowadziła salon, przez której przewijały się najważniejsze feministki epoki: m.in. Maria Komornicka, Maria Konopnicka i Maria Dulębianka, Cecylia Walewska. Ta ostatnia, niestrudzona kronikarka ruchu kobiecego, w Naszych bojownicach, napisała po jej śmierci:

Była pierwszą niezmordowaną rzeczniczką pełnych, bezkompromisowych praw kobiety.

******

Więcej o Paulinie Kuczalskiej-Reinschmit w Muzeum Historii Kobiet

Wkrótce nakładem wydawnictwa Feminoteki ukaże się zbiór tekstów Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit.
Trwa ładowanie komentarzy...