Co jest nie tak z posłem Tomaszem Górskim?

Pan poseł Tomasz Górski (SP, Poznań) postanowił publicznie skrytykować sejmowe koleżanki za rzekomo niekobiecy, nieadekwatny i podkreślający niedoskonałości ubiór. Co więcej pan poseł objawił się jako ekspert od głębokości kobiecych dekoltów i sposobu chodzenia na szpilkach.Istnieje wiele wariantów poważnych odpowiedzi na seksistowskie tyrady posła Górskiego. Zamiast tego proponuję, abyśmy w kobiecym gronie zastanowiły się, co jest nie tak z posłem Górskim.

Osobiście uważam, że pan poseł opiera swoje poczucie męskości na kontroli nad kobietami. Nie chodzi tylko o ostatnie modowe wynurzenia posła Górskiego - są one tylko wisienką na seksistowskim torcie. Wcześniej pan poseł dał się poznać jako zwolennik rytualnego uboju kobiet za pomocą totalnego zakazu aborcji. Pan poseł jest gotów zapłacić cenę życia kobiet za swoją biskupią ideologię religijną.


Poseł o posłankach: Ubierają się niekobieco, źle i nie umieją chodzić na szpilkach

Skoro pan poseł nie ma żadnego problemu z dysponowaniem zdrowiem i życiem kobiet, nic dziwnego że próbuje dyktować im również sposób w jaki mają się ubierać. Kobieta najważniejsze, żeby wyglądała elegancko, stosowanie do powagi parlamentu. Na pewno nie w garnitur, tak jak mężczyźni, i podpięta aż po szyję - recenzuje pan poseł, specjalista od konserwacji świętej różnicy płci w dziedzinie odzieżowej. Co tak uwiera pana posła w kobiecych garniturach - to, że są wygodne w użytkowaniu, bo jedyne o czym trzeba na codzień myśleć to zmiana koszuli? A może chodzi o to, że polityczki w garniturach mogłyby być traktowane poważniej, niż by chciał?

Ile arogancji ma w sobie pan poseł, który chodząc w wygodnych butach na płaskich podeszwach poucza kobiety, jak powinny nosić niewygodne szpilki? Czy pan poseł zdobył się kiedyś na to, by ocenić własną atrakcyjność? Poważnie wątpię. Proponuję więc, byśmy nasze diagnozy wysłały samozwańczemu arbitrowi kobiecej elegancji na adres tomasz.gorski@sejm.pl



Trwa ładowanie komentarzy...